Rok 2025 był trudny, jeśli firma postawiła wszystko na jednego dostawcę chmury. W grudniu klienci Snowflake bezradnie obserwowali, jak aktualizacja schematu kaskadowo rozprzestrzeniała się na wiele regionów, blokując możliwość wykonywania zapytań na 13 godzin. Użytkownicy Databricks zmagali się z dniami pogorszenia jakości usług AI.
W październiku region US-East-1 platformy Amazon Web Services (AWS) przestał działać na 15 godzin: błąd systemu DNS wpływający na DynamoDB wyłączył ponad 1000 firm. W czerwcu wyjątek zerowego wskaźnika w systemie binarnym kontroli usług Google Cloud wyłączył wiele systemów, w tym Cloud Storage, Compute Engine i BigQuery, na kilka godzin, a efekty fal uderzyły w Spotify, Discord i OpenAI.
We wszystkich tych incydentach wzorzec był taki sam: klienci odświeżali strony statusu i czekali, aż ktoś inny rozwiąże problem. Różnica między dostawcami nie polega na tym, czy awarie się zdarzają, ale na tym, jakie są dostępne opcje, kiedy już wystąpią.
Grudniowy incydent Snowflake został wywołany przez niekompatybilną z wcześniejszymi wersjami aktualizację schematu bazy danych. Błędy niezgodności wersji powodowały niepowodzenie operacji lub ich zawieszenie w wielu regionach na platformach AWS, Microsoft Azure i Google Cloud Platform (GCP). W komunikatach Snowflake twierdzono, że nie ma obejść z wyjątkiem klientów, którzy mieli wstępnie skonfigurowaną replikację do regionów, na które nie miało to wpływu. Wszyscy inni czekali.
Grudniowa awaria Databricks (trwająca kilka dni) spowodowała problemy z Unity Catalog, pogorszenie wydajności obliczeniowej w wielu regionach oraz trwającą kilka dni przerwę w działaniu Mosaic AI. W aktualizacjach statusu wielokrotnie informowano, że „współpracują z dostawcą chmury nad potencjalnymi ścieżkami łagodzenia skutków”. To zdanie mówi wszystko o łańcuchu zależności: gdy platforma Azure ma zły dzień, klienci Databricks w regionach platformy Azure również mają zły dzień.
Incydent z Google Cloud w czerwcu ujawnił tę samą lukę w zabezpieczeniach. Wadliwe zasady z pustymi polami zostały wstawione do tabel konfiguracji globalnej i zreplikowane na całym świecie w ciągu kilku sekund. Uszkodzone dane wyzwoliły pętle awarii, które wyłączyły podstawowe usługi na 7,5 godziny. Własne pulpity nawigacyjne statusu Google były początkowo niedostępne — zespoły SRE nie mogły nawet potwierdzić zakresu katastrofy.
Redundancja regionalna nie pomaga, gdy awaria ma charakter logiczny, a nie fizyczny. Gdy platforma bazuje na globalnie skoordynowanych metadanych lub udostępnionej konfiguracji, pojedyncza, wadliwa aktualizacja rozprzestrzenia się wszędzie. Awaria przechodzi kolejno z regionu do regionu.
Dodatkowo w tych scenariuszach infrastruktura jest rozproszona, ale kontrola pozostaje scentralizowana. W przypadku awarii płaszczyzny sterowania Snowflake nie ma znaczenia, że działa ona na platformie AWS, Azure i Google Cloud pod nią. Gdy Databricks czeka, aż na platformie Azure zostanie coś naprawione, marketing wielochmurowości nie pomaga. Jedynym punktem awarii jest zastrzeżona warstwa na górze.
W analizie roku 2025 firmy Gartner® dotyczącej trendów wdrażania chmury szacuje się, że ponad 50% organizacji nie osiągnie oczekiwanych rezultatów z wdrożeń wielochmurowych do roku 2029. Główny problem: brak interoperacyjności między środowiskami.
W publikacji Forrester Predictions 2026: Cloud Outages, Private AI On Private Clouds, And The Rise Of The Neoclouds firma badawcza przewiduje co najmniej dwie poważne wielodniowe awarie chmury w 2026 roku. Branża chmurowa przechodzi ogromną transformację infrastruktury, ponieważ systemy obsługi na ogromną skalę prześcigają się w budowaniu centrów danych natywnych dla sztucznej inteligencji. Ta inwestycja wiąże się z kosztami: starsze środowiska x86 i ARM otrzymują niższe priorytety, co prowadzi do upadku starzejącej się infrastruktury w obliczu rosnącej złożoności.
W tym samym artykule z prognozami firmy Forrester szacuje się, że co najmniej 15% przedsiębiorstw przejdzie na wdrożenia prywatnej sztucznej inteligencji zbudowane na chmurach prywatnych w 2026 roku. Czynniki napędzające: rosnące koszty sztucznej inteligencji, obawy związane z zablokowaniem danych oraz ryzyko operacyjne związane z uzależnieniem się od infrastruktury, która jest coraz bardziej zoptymalizowana pod kątem priorytetów kogoś innego. Awarie w roku 2025 były zapowiedzią tego, co dzieje się, gdy obciążenia nie są głównym problemem dostawcy.
Większość przedsiębiorstw ma architektury „przypadkowo wielochmurowe” w wyniku przejęć, shadow IT lub wyboru najlepszych w swojej klasie narzędzi, a nie jako rezultat celowego planowania architektonicznego. Ich obciążenia są rozproszone między dostawcami, ale brakuje im możliwości przenoszenia danych i obciążeń, gdy coś pójdzie nie tak.
Opracowywanie architektury pod kątem odporności polega na zapewnieniu, że platforma danych i sztucznej inteligencji umożliwia przenośność oraz eliminuje pojedyncze punkty awarii.
Platforma Cloudera została zaprojektowana z myślą o przenośności, dając możliwość pracy w trybie awaryjnym między środowiskami w celu utrzymania operacji — obciążenia i dane mogą być przenoszone między platformami AWS, Azure, Google Cloud i środowiskami lokalnymi bez konieczności przepisywania, tarcia lub uzależniania od dostawcy. Aktualizacje nie są wymuszane jako zmiany globalne niezgodne z wcześniejszą wersją.
Gdy nastąpi nieunikniona awaria, masz opcje: praca w trybie awaryjnym w innej chmurze lub przeniesienie obciążeń z powrotem do swojego centrum danych. Nie utkniesz na oglądaniu strony statusu — zachowujesz kontrolę nad swoimi danymi i możesz utrzymywać spójne operacje oraz zgodność bez względu na to, gdzie znajdują się dane.
Aby uzyskać więcej informacji na temat tworzenia odpornej architektury z Cloudera, przeczytaj nasz blog: Architektura z myślą o odporności danych: zapewnienie ciągłości działania dzięki firmie Cloudera
Rozbudowa sztucznej inteligencji obciąża infrastrukturę, a firmy analityczne wskazują na możliwość większych turbulencji w przyszłości: firma Forrester przewiduje wielodniowe przestoje, a Gartner defensywne wdrażanie środowisk wielochmurowych. Przedsiębiorstwa, które przejdą przez rok 2026 w dobrej formie, będą tymi, które traktują odporność jak zasadę architektoniczną, a nie pole wyboru dotyczące zgodności do odhaczenia.
Cloudera nie oferuje wbudowanej funkcji przełączania w tryb awaryjny między chmurami jednym przyciskiem — nikt jej nie oferuje. Ale jesteśmy architektonicznie przygotowani do obsługi tej odporności w sposób, w jaki nie są w stanie tego zrobić zastrzeżone platformy.
Jeśli awarie w roku 2025 sprawiły, że czujesz się niekomfortowo, chcielibyśmy o tym porozmawiać. Ponieważ chmura to po prostu komputer kogoś innego. A kiedy ten komputer ma zły dzień, powinno się mieć inne miejsce, do którego można się udać.
Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak można zbudować architekturę z myślą o odporności wspólnie z Cloudera, skontaktuj się z naszym zespołem usług konsultingowych, zapoznaj się z prezentacjami produktów lub zapisz się na bezpłatny 5-dniowy okres próbny.
This may have been caused by one of the following: